Puchowa peleryna – czyli jak oswoić okrutne wiatry

Anglia to kraj tęczy i wiatrów. Tak, tak tęcze można tu zobaczyć tak często jak chyba nigdzie bywa, że kilka razy dziennie. To fantastyczne "pogodowe skutki uboczne". I tak jak tęczę uwielbiam (mam tak od dziecka) tak wiatrów  nie cierpię (ale nie pamiętam czy to też mam od dziecka). Bo jak jeszcze letni powiew  bryzy … Continue reading Puchowa peleryna – czyli jak oswoić okrutne wiatry

Advertisement